Dobrodziejstwa współczesnej techniki pozwalają nam na wiele. Umożliwiają między innymi komunikację komputera z człowiekiem nietylko za pomocą sygnałów wizualnych, lecz także dźwięku, który, w niektórych przypadkach może być jedynym możliwym środkiem łączności.
Dla kogo? Przede wszystkim, dźwiękowa komunikacja komputera z człowiekiem przydaje się osobom zupełnie niewidomym, lub takim, które mają poważne problemy ze wzrokiem. Brak wzroku nie oznacza mniejszych predyspozycji umysłowych, czemu więc by nie umożliwić korzystania z komputera także i tym ludziom? Takie pytanie postawiło sobie wiele osób, a odpowiedzią na nie jest szereg urządzeń, które to umożliwiają
Na wstępie zaznaczam, mogę nie być obiektywny, bo i nie muszę. Radio Idea było, jest i chyba jeszcze długo będzie dla mnie śmiesznym projektem, a groteskowe wypowiedzi jego właściciela z pewnością długo jeszcze będą wywoływać u mnie napady wesołości
Skoro już wyjaśnienia mamy zasobą, przejdźmy do meritum sprawy. Otóż, kilkadziesiąt minut temu ukazała się nowa strona Radia Idea. Na jej temat nie będę się wypowiadał, bo użytkowo jest w miarę ok, a do oceny designu użyję stwierdzenia Myszki "jest ch***wo".
Co mnie natomiast rozbawiło i to dokumentnie to domena, jaka została wykupiona do promowania tej stacji, mianowicie ideasfera.pl. Pomysłowość, to nasza idea, tak głosi dumny liner Stacji, o której nowatorstfie możemy dowiedzieć się już z pierwszej strony, zrobionej niewiadomo po co.
Dla tych, którzy nie orientują się w świeciee-stacji wyjaśnienie: istnieje takie radio, jak Radiosfera, i jest to już długo działająca stacja. Przypadek? Myślę, że nie.
Właścicielowi idei proponuję jeszcze wykupić domeny frikoidea.pl, megaidea.pl, ideastacja.pl, a na koniec, gdyby tego było mało, pokusić się o ideaeska.pl, rmfidea.pl czy zetidea.pl.
Ostatnio było o tym, że coraz więcej stacji stosuje voicetracking. Dziś będzie o kolejnej rzeczy, która zaczęła być nagminną w większości programów
Pozwoliłem sobie określić to mianem kartkomanii. Krótko mówiąc chodzi o zapisywanie wszystkiego, co się tylko da na kartkach, lub w specjalnym urządzeniu, tzw. prompterze i odczytywaniu z lubością tego na antenie, przy okazji, podniecając się własnym głosem
Czemu to jest złe? Bo do radia zaczynają trafiać osoby, które nie mają zielonego pojęcia o tym, jak powinno się je robić. Kiedyś, prezenter musiał wiedzieć jak się odezwać, co zagadać w niespodziewanym momencie. Dziś, w większości stacji program jest do znudzenia przewidywalny. Te same ciekawostki, te same drętwe, plastikowe głosy z dumą oznajmiające godzinę i tytuł następnej piosenki przez zaciśniętą krtań, bo tak jest lepiej i daje to więcej basu.
Tym razem krótko, coś dla muzycznie zdolnych. Na naszą radiową skrzynkę wpadła propozycja współpracy, a idea konkursu, jak i nagroda jest ciekawa, zatem polecam.
Komputery mamy wszędzie, opanowały one także i studia radiowe. Stertę płyt obecnie potrafi zastąpić 1 niewielki twardy dysk, kilka odtwarzaczy CD, Cart Playerów i magnetofonów spokojnie wyręcza np. Dyna. Czy komputer będzie w stanie wyręczyć także żywego prowadzącego?
W pewnym sensie, odpowiedź brzmi tak: Na szczęście tylko w pewnym, bo komputer nigdy człowieka nie zastąpi. Istnieje pewien sposób, obecnie niezwykle często praktykowany, na zminimalizowanie czynnika ludzkiego na antenie.
Voicetracking, bo o nim mowa, przyszedł do nas, jak i większość wynalazków z zagranicy, szczególnie propagowany był w USA. Ideą voicetrackingu jest nagranie wejść wcześniej, przed emisją programu i wyemitowanie ich przez odpowiednio zaprogramowany automat o danej porze.
Dziś chciałbym Wam zaprezentować alternatywną formę rozrywki, z której osobiście korzystam w wolnym czasie.
Gry audio, bo o nich mowa, pokazują w najprostszy sposób, że komunikacja komputera z człowiekiem wcale nie musi się opierać na obrazie wyświetlanym za pomocą monitora, możemy użyć także sygnałów audio.
Jak to działa? Wyobraźmy sobie, np. Zwykłą planszę do gry. Osoby widzące, mogą bardzo łatwo ogarnąć ją wzrokiem. Ludzie niewidomi, czyli główni adresaci gier dźwiękowych, muszą jednak do tych informacji dotrzeć w inny sposób. Najprościej jest to uczynić za pomocą odpowiednich informacji głosowych. Gracz porusza się strzałkami po planszy, a głos syntetyczny, lub z plików audio odtwarzanych w locie informuje go, gdzie w danym momencie jest, i co dzieje się na jego drodze.
Muzyka, jest nieodłącznym elementem większości radiostacji. Nie ma znaczenia, czy radio nadaje w Internecie, czy też z nadajników naziemnych. Muzyka może być wypełniaczem pomiędzy audycjami, motywem przewodnim tych audycji, lub też, co ostatnio jest niezwykle częste elementem wiodącym, wypierającym żywe słowo.
Dobór muzyki w stacjach naziemnych, szczególnie tych większych, poprzedzony jest szeregiem badań muzycznych, z których wynika, co lubi statystyczna większość. Jak ta sprawa wygląda w e-radiach?
W naszych polskich realiach, gdzie taki twór jak radio internetowe budzi nadal zdziwienie u większości, rzecz jasna o precyzyjnych badaniach muzycznych nikomu się nie śniło. O dziwo, jest to jednak zdecydowanie łatwiejsze do realizacji, ale o tym, nieco później. Większość stacji internetowych to radia zakładane przez garstkę zapaleńców, przeważnie w młodym wieku. Łatwo zatem wywnioskować, jakie nurty muzyczne będą wiodły prym w takiej stacji.
Witajcie,jak się powiedziało a, trzeba powiedzieć i bee. :-) Założenie Joggera dla samego założenia jest przecież bezcelowe, tak więc warto zacząć coś na nim pisać. W pierwszej notce kilka słów na mój temat oraz tego, co będziecie mogli tu znaleść.
Nazywam się Michał Dziwisz, rocznik urodzenia datuje się na 1986. Urodziłem się i żyję sobie na tym świecie lubiany przez niektórych, nielubiany też przez niektórych, a najbardziej kochany przez moją cudowną MYSZKĘ. Od najmłodszych lat swojej egzystencji interesowałem się radiem, a pasja do mikrofonu i konsolety we mnie nie wygasła.
