Witajcie,jak się powiedziało a, trzeba powiedzieć i bee. :-) Założenie Joggera dla samego założenia jest przecież bezcelowe, tak więc warto zacząć coś na nim pisać. W pierwszej notce kilka słów na mój temat oraz tego, co będziecie mogli tu znaleść.
Nazywam się Michał Dziwisz, rocznik urodzenia datuje się na 1986. Urodziłem się i żyję sobie na tym świecie lubiany przez niektórych, nielubiany też przez niektórych, a najbardziej kochany przez moją cudowną MYSZKĘ. Od najmłodszych lat swojej egzystencji interesowałem się radiem, a pasja do mikrofonu i konsolety we mnie nie wygasła.
Od roku 1996 do 2004 miałem okazję udzielać się na antenie lokalnego Radia Iława, a udzielałem się w różnych postaciach. Początkowo, jako prowadzący konkurs dla małych dzieci, później, jako DJ, realizator, kilka "produkcji" dźwiękowych też miałem na swoim koncie, ale chwalić się raczej nie ma czym.
W roku 2003 wyposażyłem się w końcu w stałe łącze internetowe, no i się zaczęło!
Okazało się, że w tej globalnej sieci jest także coś takiego, jak radio. Zacząłem się interesować tym, jak to działa, jakie są zasady funkcjonowania poszczególnych technologii streammingowych i co tak na prawdę jest potrzebne, by nasza e-stacja była chociaż namiastką profesjonalnego radia. Tu wyjaśnia się już 1 temat, który na łamach tego Joggera postaram się przedstawić.
Nie mam zamiaru publikować tu porad w zakresie tego, "jak ustawić sobie wtyczkę Shoutcast", lub "jak zrobić fajne echo" na audycji, gdyż podstawy powinien znać każdy z przyszłych radiowców. Poza tym, zdaję sobie doskonale sprawę, że taki temat trafić może jedynie do niewielkiej grupy odbiorców. E-radia w Polsce są dopiero w powijakach, a większość traktuje je jeszcze jako egzotyczną ciekawostkę, lub zabawę małolatów. Może dużo i w tym prawdy, są jednak ludzie, którzy do tej "zabawy" podchodzą poważnie jak np. Piszący te słowa.
Drugi temat, o którym postaram się przekazać czytelnikom nieco treści, dotyczył będzie mówiących komputerów.
Tak się składa, że z tą dziedziną mam do czynienia codziennie. Powód jest prosty, jestem zupełnie niewidomy, zatem jest to jedyna metoda, dzięki której mogę pracować na komputerze.
Programy udźwiękawiające, czyli tzw. Screen Readery, syntezatory mowy i inne, to imho temat, który może zainteresować nietylko tych, którzy są zmuszeni do pracy z nimi.
Oczywiście, jeśli pojawią się rzeczy innej natury, o których będę chciał tu napisać, również napiszę. :-)
Kolejna osoba, którą chociaż trochę znam pojawiła się na joggerze ;). Powodzenia w prowadzaniu bloga życzę.
Cimlik a witam, witam. :-) Tak sobie pomyślałem, że skoro mam coś do powiedzenia, to i będę mieć też coś do napisania, a pomysł z wystawianiem wpisów przez Jabbera jest na prawdę świetny, stąd moja tu obecność. :-)
Jak narazie mi sie bardzo podoba. jogger. Mam nadzieje, że będziesz pisał często. Powodzenia w prowadzeniu bloga. Hej.
Dzięki. :-) Co do pisania, to też mam taką nadzieję, ale jednocześnie chcę, żeby zawarta tu była jakaś treść. To mają być zapiski z jakimś przekazem, nie zaś "KoLeJnY RoShOfY BloGaSeQ".
...czyli tematyka która może też zainteresować biologa ;). dodaję do śledzonych.
Oj nie, o realizacji mi lepiej nie mów, no bo realizatorowi to informacje zawsze trzeba oddzielać kreską!
I tak pewnie nikt stąd nie zrozumiał o co kaman, ale sorka musiałem, to wpływ mojego wydawcy ;-D.
Ja wpadać od czasu do czasu będę. Ale nie pisz tylko o radiu. Nie możemy jako ludzie ograniczać się tylko do jednej pasji, wtedy życie za szybko upłynie.
Pozdrawiam!
Hm... Można mieć prośbę? O jakiś normalny kolor czcionki (kontrastujący bardziej z tłem).
