Ostatnio, po programie pogadaliśmy sobie jeszcze tak już poza anteną, o radiu, o tym wszystkim, co z naszym ulubionym medium się dzieje i gdzie to wszystko zmierza.
Rozmawialiśmy na temat stacji, w których program składa się z muzyki, wiadomości i oczywiście, reklam. Za granicą jest coraz więcej rozgłośni tego typu, zastanawia mnie, kiedy pojawią się i u nas?
Jak dla mnie, pierwsi do odstrzału są RMF i Zet. Już i tak obecnie prezenter tam odzywa się, kiedy musi, ew. zarzuca jakąś ciekawostką, która równie dobrze mogłaby pojawić się w serwisie informacyjnym.
Eska, hm, nie sądzę, bo tam jednak kładzie się większy nacisk na interakcję ze słuchaczem za pomocą SMS-ów.
A może ktoś z Was ma jakieś typy, albo napisze, że się mylę? W sumie, o stacjach, które tu wymieniłem i ich przypuszczalnym losie piszę bez żalu, bo jako słuchacz i tak nie mam czego tam szukać i to już od lat. No, RMF ostatnio pozytywnie mnie zaskoczył nocnym programem Jędrycha i Skorego, ciekawe jednak, jak długo to się utrzyma i kiedy ze słupków wyjdzie, że jednak ludzie wolą muzykę i jingle.
Pesymizmem powiało, ale jest i druga strona medalu. Tak sobie myślę, że może w końcu komuś otworzą się oczy i zauważy, że jest spora grupa osób, które od radia wymagają czegoś więcej, niż tylko najlepiej dobranej, czułej dziesiątki hitów i powstanie radio, które da słuchaczowi ciekawy program, interesującą muzykę, a choćby i w Internecie, w końcu to medium rośnie w siłę.
Ja w pracy byłem skazany na RMF. Przyzwyczajony do Trójki doszedłem do strasznych wniosków, które prawie pokrywają się z Twoimi. Spiker staje się zbędny, niestety. Do tego wszystkiego Ci z RMF są ... słabi tak mi się wydaje. Mówią mało, byle jak i bez sensu najczęście ... no chyba, że z kartki czytają prognozę pogody
RMF a Program Trzeci to zupełnie inna bajka szczególnie, że ten drugi jest medium publicznym. Czy prezenterzy żółto/niebieskich są słabi? Nie wydaje mi się, pamiętam to radio z okresu jego świetności i na prawdę ich programu chciało się słuchać, po prostu obecnie ktoś na górze zadecydował, że ludzie wolą więcej muzyki, ale z mniejszej bazy. Obecnie playlista RMF to kilkaset nagrań, kiedyś liczyła sobie kilka tysięcy (baza główna) + drugie tyle muzycznych perełek, granych co jakiś czas.
Masz rację. Ja też zdecydowanie bardziej wolę audycje mówione, oczywiście pod warunkiem, że prowadzący ma coś ciekawego do przekazania. Radia słucham więc tylko podczas wiadomości/pogadanek. Muzykę mogę sobie odpalić równie dobrze z płyty. Też będzie przyjemnie.
eska jest taka stacja w ktorej mało co sie fajnego i ciekawego gada...
posłuchajcie Programu 3 wieczorem (swietne audycje o muzyce) i Antyradio (moge godzinami słuchać jak robie coś w domu niewymagającego wiekszej uwagi)
Koval, Eska to produkt delikatnie mówiąc, dla targetu o IQ z dolnej dopuszczalnej granicy. ;-) Co zaś się tyczy Programu III, to jakoś kiedyś podobał mi się bardziej, zanim zaczeli ulepszać go i reformować. Anty byłoby ok, gdyby nie muzyka, która totalnie mi nie leży, bo prowadzenie jest ok.
@mchał ale przyznasz ze oba te stacje wyróznia jedno od innych - prowadzenie. A muza w Anty - mi jak najbardziej pasuje, lecz nie do auta bo tam juz wole kijową eskę badz program 3 (ale wieczorem)
Oczywiście, że prowadzenie jest wyróżnikiem tych stacji, a i niektóre programy, jak np. Rock&Roll Historia Powszechna Metza, emitowana w Trójce jest pozycją godną uwagi. No właśnie, Metz, ex dyrektor muzyczny RMF FM. ;-)
Historia powszechna to bardzo dobra audycja, Metz chyba coś jeszcze w Trójce prowadzi
Owszem, np. Listę osobistą, ale jakoś już ten program tak do mnie nie trafia. Btw, Historia Powszechna to nic innego, jak tylko zmodyfikowany lekko program pt. Koniec wieku, który nadawany był kiedyś przez RMF.
A ja tam jednym słowem pi*przę (shit)eskę, czy inne tego typu wytwory (a nawet o niebo gorsze) w Internecie. Szczerze zamiast polskich stacji wolę czeskie. Wszyscy zainteresowani wiedzą o jakie radio chodzi, a jeśli nie, to podpowiem linkiem: www.danceradio.cz. Natomiast wkradł się jeden błąd. Faktycznie jest jedna rozgłośnia, której da się słuchać. To przecież radio Weekend w Chojnicach (no tak, za to pominięcie Michale, pewnie byś mnie zrugał). Ale co fakt, to fakt. De facto nie ma już co słuchać, wszędzie jest ta sama papka muzyczna, co robi młodszej populacji wodę z mózgu (chodzi mi o te wiksiarskie kawałki, które powinny zostać jednak na parkietach a nie dawać ten chłam na primetime). Jednym słowem porażka. No i cóż, tyle ode mnie. :-)
Myszka, Weekend jest poza konkurencją, jeśli o polskie stacje chodzi. No, może jeszcze muzyczne radio i RMG FM, też nadają się do słuchania, przynajmniej wg mnie. Nie jestem jakimś fanem rocka, czy alternatywnych brzmień, lubię sobie posłuchać dance, popu, oldiesów też, czemu nie, nowości? Owszem, ale w jakichś sensownych ilościach, a po posłuchaniu większości polskich stacji komercyjnych przez kilka dni, znamy już ich bazę na pamięć.
"znamy już ich bazę na pamięć"
Hehe, skąd ja to znam? ;-D
Jak to powiedział Cejrowski:
1. Jak nie masz nic do powiedzenia - puść piosenkę.
2. Jeśli nadal nie masz nic do powiedzenia, puść druga.
3. Jeśli po drugiej piosence dalej nie masz nic do powiedzenia - zmień pracę, ale przenigdy się nie odzywaj.
Czyżby spikerzy wzięli to sobie za nadto do serca? ;)
Takie powiedzenie było dobre kilka(naście?) lat temu, i to praktycznie we wszystkich rozgłośniach. Dziś na luksus mówienia sobie wtedy, kiedy się chce mogą pozwolić sobie nieliczni i paradoksalnie wychodzi im to często najlepiej, bo jest naturalne. Obecnie w większości komercyjnych stacji wszystko jest wypisane, wyliczone do granic precyzji. Wejście ma trwać tyle a tyle, ma być ich tyle a tyle w godzinie. Jakiś czas temu w pewnym radiowym newsletterze z USA znalazłem info, iż jedna ze stacji radiowych ograniczyła wejścia swoim prezenterom do uwaga, 7 sekund, pokazane tam było, jakich sztuczek słownych trzeba dokonać, żeby w tym czasie powiedzieć coś w miarę sensownego. Oczywiście, nie mam nic przeciwko temu, żeby się do programu przygotować, najgorszą rzeczą jest szukanie sobie tematu do wejścia na 30 sekund przed nim, gdy w głowie pustka, a tak też niekiedy jest. No, ale, ten element improwizacji, żeby było naturalnie też imho musi być. Niech i tam będzie jedna, druga wtopa, ale niech to będzie żywe radio.
Na właśnie mnie się wydaje, że w Trójce jest taki radiowy luz. Nikt nikogo nie pogania, spikerzy rozmawiają swobodnie, nic na siłę.
Byłam zmuszona słuchac w pracy tego radia i na dobre mi wyszło.
Trójka od jakiegoś czasu starała się upodobnić do radia komercyjnego, co imo nie powinno mieć miejsca, bo utrzymywana jest przecież z pieniędzy podatników. Z tego, co czytałem w sieci, od jakiegoś czasu zaczyna się tam coś zmieniać - sam dawno nie słuchałem dłużej. Masz jednak rację, tam nikt nikogo nie pogania. Jedynie muzycznie trochę mi to radio nie leży, jakieś takie zbytnio rockowe momentami, nie do posłuchania ciągle, jedynie na konkretne audycje. Mi to się marzy taka stacja, co będzie grała dużo i ciekawie, ale w klimatach pop, dance, jakiś soft rock. Na razie zostaje mi Weekend FM, a jak chcę posłuchać dobrego dance-u, tego nowego też, to mam czeskie DanceRadio.
Widzisz, to zależy co kto lubi, bo ja klimatów pop raczej nie lubię, a muzyka Trójki mi odpowiada.
Inna sprawa, że ja wcześniej tego radia nie słuchałam i nie mam porównania, ale i tak jest to miłe zaskoczenie w dobie krESEK.
Mi zawsze Trójka będzie kojarzyć się z audycjami rozrywkowymi, że wymienię Powtórkę z Rozrywki, magazyn Teraz Śmieszniej, Bar (bezalkoholową audycję rozrywkową), Zgryz, Studio 202, czy Parafonię. Z ciekawszych audycji, których kiedyś słuchałem to jeszcze np. Małpy w sieci - program o Internecie.
Dziwisz napiał: "Eska to produkt delikatnie mówiąc, dla targetu o IQ z dolnej dopuszczalnej granicy. ;-) "...
Sory midzi, ale jeżeli uważasz, że IQ ma wpływ na gust i vice versa, to jesteś w błędzie... a jeżeli uważasz, że Ty masz wysokie IQ, bo słuchasz czegoś tam, to jestes w jeszcze większym błędzie... nie zadzieraj noska przy swoich opiniach i uważaj, bo możesz obrazić kogoś totalnie bez potrzeby... a nie o to chodzi prawda?
Maxx IQ ma wpływ na to, co wybieramy, także pod względem muzycznym. Eska, RMF Maxxx i podobne stacje są dla ludzi, którym wszystko jedno co gra i ile razy gra. A pisał będę, co mi się podoba, bo mam do tego prawo, tak samo jak Ty.
no tak, ale... znam osoby, które gustem mogę porównać z pieskiem, a mimo to są bardzo inteligentne... i nie są to pojedyncze osoby... co Ty na to powiesz? Ale w drugą stronę .. Moim zdaniem mowienie, ze ktoś jest inteligentny bo słucha właśnie tej - "dobrej" - muzyki to wmawiane samemu sobie czegoś, co nie koniecznie musi być prawda.. kończąc, uważam, że porownanie gustu do IQ to zwykłe chamstwo..
Inteligencja składa się na wszystko. Odpowiednio wykształcony gust muzyczny to z pewnością 1 z jej elementów. To, że ktoś jest np. dobry w dziedzinach ścisłych nie oznacza, że może nie wiedzieć, kim był np. Słonimski. I w drugą stronę, inteligentny człowiek jest w stanie mimo, że na codzień zajmuje się literaturą rozwiązać proste równanie. Z muzyką jest podobnie. Nie będę tu dyskutował o wyższości zespołu X nad zespołem Y, a o częstotliwość i dobór gatunkowy mi chodzi.
hmm w drugą stronę (wg Twojego wpisu) to ten inteligentny humanista nie umiałby rozwiązać tego równania, ale mniejsza z tym... mimo to, nie zgodze się z Tobą, co do IQ i gustu muzycznego... zresztą nie każdy żyje muzyką... tak samo jak HH - niektórzy słuchający HH są naprawdę bardzo inteligentni... dlaczego ich szufladkować w grupie z przysłowiowymi "bezmózgami" ?? myślę, ze dalsza dyskusja będzie traciła sens...
Jeszcze na koniec co do hiphopu. Jest trochę ambitnej muzyki tego typu w Polsce, i chociaż sam nie słucham, to o tym wiem. Jednak ludzie zachwycający się jakimiś werbami czy innymi, patrz moje zdanie na temat Eski. Z mojej strony eot.
