Dziś będzie krótko, bo kiedy słucham takich ludzi, zastanawia mnie tylko, co chcą osiągnąć łapiąc za mikrofon.
Radio dla nich to chyba rodzaj zbiorowej terapii, kiedy mogą się wzajemnie pozdrawiać co 20 sekund, a ludzie, którzy tego słuchają piszą co chwilę, jak taki(a) "prezenter(ka)" świetnie gra.
Gdyby ktoś miał wątpliwości, takich stacji w internecie jest multum, w większości grają techno pop i discopolo połączone w jedno, a cały program to jeden wielki koncert życzeń. Kiedy zaczynałem swoją przygodę z radiem internetowym myślałem, że tu udzielają się pasjonaci, którzy z jakichś przyczyn nie mogą zaistnieć w radiu naziemnym. Rzeczywistość jednak bywa brutalna.
Ale ona po polsku mówi? Bo ja nie rozumiem :X A te radia technopolo to chyba całkiem nieźle działają, bo pełno tego... Nie przejmować się najlepiej - nie słuchać ;) Last.fm ownuje wszystko...
Ta pani wedle mnie ma bardzo pociągający głos... aczkolwiek przeradza się on w zamulający i naćpany głos... w każdym razie na SEXLINI mogłaby pracować... zaś co do sensu audycji... to nie przypomina czegoś związanego z radiem... przyłączę się do propozycji powyższej...
Głos może i ok. Natomiast ta maniera w nim odrzuca na kilometr.
prawie kazda gimnazjalistka teraz tak mowi: sluchajcje, kocham cje, szesnasjcje... smutne.
hmm.. głos kobieta ma niezły, szkoda, że szeleści... a co do radia inernetowego... może własnie o to chodzi by było inne od tych znanych nam szeroko stacji eterowych? Po co robić coś co już jest znane wszystkim, skoro mozna zrobić coś nowego? Hm...
Max, owszem, Internet daje na prawdę duże możliwości, żeby zrobić coś, czego w stacjach naziemnych nie uświadczysz. Ale, na Boga, niech to będzie coś przemyślanego i z głową. To z pewnością takim nie było.
no tak, ale nie musi też być extra profesjonalnym wykonaniem - a wręcz kopią - radia naziemnego... niech pozdrowienia będą (może w mniejszej ilości) do tego jakieś pogadanki za pośrednictwem skype etc... IMO kopiowanie wraz z próbą upiększania radia eterowego to nie ta droga... no ale jestem człowiekiem, i mogę się mylic... eot
